Kategorie: Wszystkie | analizy | forum sędziów | newsy
RSS
piątek, 09 listopada 2012
Deja vu, czyli nowe „…i czasopisma”, uzasadnieniem dla tworzenia sądów w drodze ustawy
Od 1 stycznia 2012 r. Polska dołączyła do grupy krajów, które całkowicie zinformatyzowały publikowanie przepisów prawa. Nie tylko Dziennik Ustaw i Monitor Polski, ale także inne dzienniki urzędowe poszczególnych Ministerstw są oficjalnie wydawane wyłącznie w wersji elektronicznej – na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Decyzję taką podjął parlament, nowelizując ustawę o ogłaszaniu aktów normatywnych. Wnosił o to rząd, wskazując na kilkunastomilionowe oszczędności. Wydawałoby się, że jest to słuszne rozwiązanie, gdyby nie deja vu, które przeżyłem na gruncie dzisiejszego sposobu stanowienia prawa w Polsce, a które przypomniało mi słynne „…i czasopisma…”. Dobitnym tego przykładem jest rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie ustalenia właściwości i obszarów sądów apelacyjnych, sądów okręgowych i sądów rejonowych, stanowiące część składową wielkiego projektu, jakim jest zniesienie 79 sądów rejonowych w Polsce. W dniu 30 października 2012 roku na stronach RCL-u ukazało się ono w całości. Co ciekawe...Widnieje jako "projekt".
czwartek, 04 października 2012
Dobry Sędzia, to Sędzia niepokorny...jak to jest z naszym autorytetem?
Z wielkim ubolewaniem należy stwierdzić, że sprawa sędziego Milewskiego to smutny przykład słabości naszego państwa, a jednocześnie prawdopodobnie jedno z największych w ostatnich latach wydarzeń, które podważa autorytet sędziów oraz szacunek społeczeństwa do wymiaru sprawiedliwości. W tym miejscu, warto zastanowić się, czym jest autorytet sędziego. Wydaje się, że jest to zbiór cech konkretnego sędziego, które stanowią gwarancje dla obywatela rzetelnego, szybkiego i pozbawionego jakichkolwiek wpływów czynników zewnętrznych, orzekania w sprawie. To również charyzma, asertywność oraz szacunek dla uczestnika postępowania.
środa, 12 września 2012
Amber Gold, czyli jak Polacy nie dojrzali do demokracji.
Amber Gold, czyli jak Polacy nie dojrzali do demokracji. Sprawa Amber Gold będzie jeszcze przez wiele miesięcy głównym tematem doniesień medialnych i politycznej hucpy wśród polityków. Być może stanie się źródłem sukcesu niektórych formacji politycznych, ale z całą pewnością obnażyła słabość państwa. Słabość państwa, jako całości, a nie tylko jako błędów lub zaniedbań pojedynczych osób. Wydarzenia, jakie opisują media oraz głosy komentatorów, żądania padające z różnych stron sceny politycznej, chętnie powielane przez społeczeństwo wskazują, że jako Naród nie dojrzeliśmy do tzw. demokratycznego państwa prawa. Z wielkim zainteresowaniem oglądałem relacje z toczącego się w Norwegii procesu wielokrotnego zabójcy Breivika. Zaskoczeniem była dla mnie ocena zapadłego orzeczenia przez przedstawicieli władz oraz samego społeczeństwa. Odczuwałem dumę z obcego państwa, które potrafiło jednoznacznie zademonstrować swój szacunek do wymiaru sprawiedliwości i nie domagało się natychmiastowych zmian w prawodawstwie, tylko w oparciu o tragedię jaka ich dotknęła. Należy przypomnieć, że zarówno rząd, jak i sami obywatele skomentowali zdarzenie bardzo krótko: „…dobrze, ze wyrok zapadł…nie widzimy powodu do zaostrzania kar, zmian w zasadach wymiaru kary tylko dlatego, że Breivik dopuścił się takiego ohydnego czynu…Nasza demokracja jest silniejsza od niego..”. Można zastanowić się, jaki to ma związek z naszym państwem i aferą Amber Gold. Otóż ma i to znaczny. Jak w soczewce widać bowiem, że nasza demokracja jest słaba, skoro ewentualny, przestępczy czyn Marcina P. stał się podstawą do szeregu wystąpień, postulatów zmian w prawie i tzw. „polowań na czarownice”.
wtorek, 23 marca 2010
Zapytano mnie o fotoradary i odpowiedzialność za odmowę ...

 

Czy osoby, które nie są w stanie wskazać sprawcy wykroczenia drogowego na
nieczytelnym zdjęciu z fotoradaru mogą zostać ukarane za odmowę podania
personaliów kierowcy
?


Kwestia ta została zauważona m.in. przez SO w Tarnowie z dnia 28.12.2004 r. (II Waz 191/2004), którego zdaniem, właściciel pojazdu narusza obowiązek wskazania osoby użytkującej pojazd, gdy wprost odmówi wskazania tej osoby albo nie udzieli odpowiedzi na pytanie o to, zadane mu ustnie lub na piśmie przez uprawnioną osobę.

 

Należy jednak zauważyć, że podstawową przesłanką odpowiedzialności jest umyślność w działaniu sprawcy. Tym samym wskazanie osób lub ich kręgu, które mogły popełnić wykroczenie drogowe zwalnia moim zdaniem od odpowiedzialności z art. 65§2 kw. Podobnie ocenie sądu będzie podlegał brak wskazania, dla przykładu z uwagi na upływ czasu.

To organ prowadzący postępowanie musi wykazać umyślność w działaniu sprawcy.

 

Błędna jest kwalifikacja takiego czynu z art. 97 kw. Niewskazanie kierującego pojazdem w chwili wykroczenia co do zasady pozostaje w sprzeczności z art. 78 ust 4 PRD, ale moim zdaniem nie wyczerpuje znamion art. 97 kw, gdyż nie dotyczy bezpieczeństwa lub porządku ruchu na drogach publicznych.

 

Co może zrobić osoba, którą funkcjonariusze chcąc ukarać taką grzywną, a co ci, którzy przyjęli taki mandat?

 

Przysługuje jej prawo do odmowy przyjęcia mandatu karnego. Wówczas funkcjonariusz kieruje sprawę do rozpoznania przez sąd.

Ukaranemu mandatem karnym służy prawo do złożenia wniosku do sądu o jego uchylenie w trybie art. 101 kpsw. Prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn wykroczeniem. Przed wydaniem postanowienia sąd może zarządzić stosowne czynności w celu sprawdzenia podstaw do uchylenia, nie prowadzi natomiast postępowania dowodowego.

Uchylenie następuje na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu lub z urzędu. Wniosek taki nie podlega opłacie. W sytuacji podjęcia czynności z urzędu, postępowanie nie jest ograniczone czasowo.

Uprawniony do uchylenia prawomocnego mandatu karnego jest sąd właściwy do rozpoznania sprawy, na którego obszarze działania została nałożona grzywna.

Uchylając mandat karny sąd nakazuje podmiotowi, na rachunek którego pobrano grzywnę, zwrot uiszczonej kwoty.


Czy osoby, które nie odwołały się w siedmiodniowym terminie mają jakąkolwiek
szansę na zwrot uiszczonych grzywien?

Nie mają. Postępowanie mandatowe nie podlega wznowieniu w trybie art. 113 kpsw. Nie jest dopuszczalne wznowienie postępowania mandatowego ani postępowania przeprowadzonego na podstawie art. 101 kpsw i zakończonego wydaniem postanowienia o odmowie uchylenia mandatu karnego, ponieważ orzeczenie to nie kończy prawomocnie postępowania sądowego w rozumieniu art. 113 § 1 kpsw w zw. z art. 540 § 1 kpk. Kwestia tą rozstrzygnął SN w dniu 30.09.2003 r., I KZP 25/2003.

czwartek, 11 marca 2010
Psucie prawa - dziwny pomysł art. 148 kk
Cóż to za kraj, mlekiem i miodem płynący, a prawo tak często psujący? To nasza Polska ukochana, przez sondaże zawłaszczana...